środa, 17 lipca 2013

Kontakt...

Chodzi o to, że zakładam nowego bloga. I pomyślałam, że będę go prowadzić z jedną z czytelniczek (trzeba mieć poczucie humoru).

GG:47795013.
---------------------------------------------------------------------------------------------
JuSsTaA.;D

wtorek, 9 lipca 2013

Chapter 2...

Violetta
Zobaczyłam tamtego chłopaka chłopaka o kasztanowych włosach i tego Tomasa. Tomas był chyba dostawcą, bo miał torbę z jedzeniem i na tyle bluzy ,,Resto Band". Zaś tamten był ubrany w czary garnitur i niebieski krawat był mega uroczy. Z moich przemyśleń wyrwało mnie zderzenie. Kiedy podniosłam wzrok i zobaczyłam kto to, to po prostu zaniemówiłam.

-Przepraszam-powiedziałam w końcu odzyskując mowę.
-Nic nie szkodzi-powiedział anielskim głosem.
-Jestem Leon a ty-przedstawił się i uśmiechnął się pokazując szereg białych zębów.
-Violetta-odpowiedziałam mu.
-Kompletnie bym zapomniał-powiedział i dał mi fioletowe pudełeczko.

Kiedy otworzyłam moim oczom ukazał się piękny naszyjnik z moim imieniem:
 -Jest piękny dziękuje-powiedziałam. 

-Założysz mi go?-zapytałam

Wziął naszyjnik i po chwili miałam już go na sobie. Nagle zaczęła grać wolniejsza muzyka.

-Mogę prosić do tańca?-zapytał się i wyciągnął dłoń.

Chwyciłam ja i wylądowaliśmy na środku parkietu i tańczyliśmy przytulanego. Tylko ja, on i jego silne ramiona. Impreza dobiegła końca Leon już poszedł tak samo jak inni. Teraz poszłam się zapytać taty czy mogę chodzić do szkoły.

-Tato mogę chodzić do normalnej szkoły muzycznej nazywa się Studio 21?-zapytałam się.
-Jeżeli ciebie to uszczęśliwi mnie też zgadzam się.-odpowiedział tata. 
Rzuciłam mu się na szyje ubrałam piżamę, umyłam się i poszłam spać myśląc o Leonie.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Bardzo proszę o komentowanie proszę.
Justaa.:D

Sorry.:(

Wiem, że nie ma rozdziału no ale wyjechałam jak już niektórzy wiedzą usunęłam weryfikacje obrazkową i teraz zachęcam do komentowania. P.S rozdział za niedługo będzie. 
Justaa;D

środa, 3 lipca 2013

Chapter 1....

Violetta
Drogi pamiętniku!
Wróciłam z tatą właśnie z Madrytu do Buenos Aires. Jedziemy właśnie samochodem z lotniska do nowego domu. Napiszę jeszcze coś ja wrócę.
Violetta.

Dojechaliśmy z tata do nowego, nowoczesnego domu. Gdy weszliśmy do domu Olga przyleciała z kuchni żeby mnie uściskać.

-Violetta słońce, kruszynko jak ty urosłaś-krzyczała Olgita.
-Olgo puść mnie bo się uduszę-powiedziałam ze śmiechem.
-Przepraszam po prostu stęskniłam się za tobą. A jaka ty do mamy podobna-powiedziała Olga.

Do kuchni weszła a raczej wbiegła Jade i od razu przytuliła mojego ojca a potem mnie. Tak samo zrobił Ramallo. Kiedy Ramallo zaniósł moje walizki na górę zapytałam się taty...

-Tato mogę iść pozwiedzać okolicę?. Proszę-zapytałam się taty.
-Violetto wiesz co myślę żebyś wychodziła sama z domu-powiedział tato.
-Ale German Violetcie dobrze zrobi świeże powietrze-wtrąciła się Jade.
-Dobrze, zgadzam się, ale nie wracaj późno-powiedział tata.
-Dziękuje-rzuciłam się na szyję tacie i wyszłam.

Studio 21...

Doszłam do jakiejś szkoły nazwanej Studio 21. Rozejrzałam się i moje spojrzenie spoczęło na chłopaku o kasztanowych włosach i czekoladowych oczach. Był MEGA przystojny. Co ja przystojny to mało powiedziane. Kiedy chłopak już odszedł prawdo podobnie na lekcje szłam do domu. Kiedy się rozpadało, poślizgnęłam się o błoto i złapał mnie chłopak. Równie o pięknych ale nie takich jak tamten. 

-Dzięki-powiedziałam nieśmiało.
-Proszę-odpowiedział. Jestem Tomas a ty?.
-Zapomnij o mnie, spotkaniu i wogule o wszystkim-powiedziałam mu.
-O tobie nigdy w życiu-powiedział mi.
-Pa- powiedziałam i uciekłam.

Krzyczał coś jeszcze weszłam do domu i pobiegłam do pokoju się przebrać.

-Violetta, mamy gości zejdź na dół-krzyknął mój tata.

Szłam po schodach kiedy nagle zobaczyłam...
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jak sądzicie o kogo chodzi?. Dowiecie się w następnym rozdziale.:)
Justaa;D.

poniedziałek, 1 lipca 2013

"Puk, puk! Kto tam? Directioners proszę!"-Akcja

Jestem pewna, że znajdują się wśród Leonettorek Directionerki.
To jest akcja łańcuszkowa, którą przesyłam. Proszę, o to samo, kochane;)

"23 lipca 2013 roku One Direction będą obchodzili 3 rocznicę powstania 1D... pewna Adminka Nelly wpadła na taki pomysł żeby w ten dzień każda Directioner robiła to, co oni zazwyczaj...np:

1.Nie jadła łyżką.(jak Liam)

2.Przeglądała się w każdym lusterku.(jak Zayn)

3.Jadła bardzo, bardzo dużo.(jak Niall)

4.Była lekko zboczona. XD(jak Hazza)

5.Chodziła bez skarpetek.(jak Lou)

6.Ubrała się tak, aby mieć na sobie ulubiony kolor każdego z 1D.

Chłopcy mają jeszcze więcej, dziwacznych, zwariowanych i śmiesznych nawyków, które możemy robić 23.07 dla pokazania wszystkim ( w tym 1D) że my pamiętamy o rocznicy."

niedziela, 30 czerwca 2013

Chapter 0 Prolog...

Mam na imię Violetta. Jutro kończę siedemnaście lat. Choć mój tata German zawsze będzie mnie traktował jak sześciolatkę. Moja mama zginęła w wypadku samochodowym kiedy miałam pięć lat. Po śmierci mamy tata związał się z głupią małpą- Jade. W domu mieszkają też Olga i Ramallo traktuje ich jak rodzina. Właśnie wracam do Buenos Aires gdzie po śmierci mamy wyprowadziłam się z tatą do Madrytu i tam mnie wychowywał. Tata mówi, że nie mam żadnej rodziny, ale sądzę, ze mnie okłamuje. mam nadzieję, że tu w Buenos Aires zostanę na stałe. Może znajdę przyjaciół i... prawdziwą miłość.
---------------------------------------------------------------------------------------------
Taki krótki prolog mam nadzieję, że się spodoba. jeżeli macie też jakieś pomysły czy opinie piszcie w komentarzach to tyle./Justaa

sobota, 29 czerwca 2013

Hejoo.^3^

Hej. Tutaj będę pisać o Violetcie. Więc jak możecie to napiszcie z kim ma być Vilu w tym opowiadaniu.
/Justaa.;)